Gdyż sława bohatyrska z ich czystymi ciały

W grobie się nie zawarła: będą wiekowały

Ich szczęśliwe urobki, póki rzeki w morze

Płyną, póki człek ziemię dla żywiołu2951 orze,

Póki zima za latem, noc za dniem w kolei,

Póty ich stawać będzie w piersiach ludzkich dziei.

Będą je sobie późni przez ręce prawnucy

Podawać, psi zazdrością spasą się i krucy,

Nie oschną jej z gorzkich łez już wygniłe ślepie,

Blada jako mokły śledź, sucha, równa szczepie;