Ze jako głodny orzeł między dropie wpada,

Grzywacza2972 bierze jastrząb z największego stada,

Ksiądz bezpiecznie brakuje w polu cudze kopy,

Tak on brał z ich szeregów podobniejsze chłopy!

Świadczy Zbaraż, wieczysta cnoty polskiej próba,

Gdzie han krymski z Chmielnickim sprzysiągszy się oba

Niezliczonym garść naszych zastępem osuli2973,

Że z nieba tylko pomoc w takiej cieśni czuli,

Skąd im Bóg (bo prze zazdrość u króla kredytu

Nie miał) Wiśniowieckiego posłał dla zaszczytu2974.