Lubo miasta szturmem brać, lubo ich ostrowy2970,

Do wszytkiego ochoczy, na wszytko gotowy;

Dopieroż jeśli dala okazyja pole,

Nie tak mleko wężowi, nie tak miód mił pczole,

Nie tak upatrzonego chciwy łowiec kota2971

Lubi, jaka w nim była do harców ochota.

Komu dostać języka śród ordy, śród kosza,

Co mu kraść przyznawała ćwiczona Wołosza.

Jemu tylo z natury serce dało męstwa,

Że go żadna pogaństwa nie straszyła gęstwa!