Tam się Lipski wyznaczył sercem prawie żywym,

Z bliska szablą, z daleka, kiedy łukiem krzywym

Gdzie tylko lub kozaka lub ordyńca zoczył,

Hustem2976 nieprzyjacielską posokę wytoczył,

I sam razów poczciwych ukazował piątna,

Czego mu zazdrość ująć nie może pokątna.

Batów2977 go zjadł nieszczęsny, kędy bez przykładu

Do tak wściekłego przyszedł nieprzyjaciel jadu:

Nie z konia, nie przy broni, nie w bitwie, nie w szyku,

Ale więźniów niestotyż naszych rzezał w łyku!