Wystąpili boskiemu, brali nim po grzbiecie

A nam Ruś nie da siedzieć w pokoju na świecie

I czekać tylko, jeśli pozwolą niebiosy,

Rychło nam ten mól3016 Turka przywabi na włosy.

Już nie ma co brać orda jeśli chce obłowu,

Musi siągać, jakoż też siąga aż ku Lwowu.

Tameś znowu lat kilka, mój kochany Janie,

Strawił, dokąd łaskawej zdało się Junonie3017,

W trwalszy cię włożyć zakon3018, który Bóg sam w raju

Pisał pierwszym rodzicom ludzkiego rodzaju.