Jużeś się też krwie nalał, jużeś zemścił braci
Rycersko, w tamtej świata zgubionych połaci;
Jużeś wieku ubliżył, już nadtyrał zdrowia,
Krzepło3019 jedząc, sypiając dotąd bez wezgłowia.
Czas by zdjąć twardy kirys i gięte kolczugi3020,
Dosyć w sagu3021, już by też w todze swe posługi
Drogiej czynić ojczyźnie: i nie byłeś sprzeczny,
Aleś szedł, kędy cię los prowadził przedwieczny.
Nie przetoś się odmienił: nie zaraz od boku
Broń ci wzięła Dianna, bo nie wyszło roku,