Któregoś z łaski bożej pełen, choć bez chluby

Nie mogła ambicyja w cię znaleźć skałuby3031;

Chociaż cię z tym szukano, na cóż siła mówić?

W domuś miał, co drugiemu z pracą przyszło łowić.

Stąd cię posłem na sejmy, stąd z naszego koła

Funkcyja cię na sędztwo trybunalskie woła.

Niech Lublin i Warszawa tobie będą świadki,

Że im to śliższy stopień, tym człek na nim rzadki

Bez swego interesu i jakiej prywaty.

Trzebać cnoty na posły i na deputaty!