Lubelski, do któregoś, chociaż laty młody,

Wielu starców uprzedził; nie zawszeć u brody

Rozum bywa, częstokroć ludzie, nadzy skronią,

Siwych owych satyrów dowcipem dogonią.

Tu Mikołaj Sieniawski, krajczy tej korony,

Głowę dla rady mając, ludzi dla obrony;

Tu Matyjasz Leśniowski, bełzki podkomorzy,

Czwarty Michał z Tarnowa; i wam się otworzy

Okazyja do wiecznej sławy w tym terminie,

Janie z Pawłem, rodzeni bracia na Działynie.