We wnętrzności ojczyste? Pewnie by krom590 wstrętu591
I Wołyń, i Podole spłonęło do szczętu.
Listy potem z Warszawy gęste poszty592 niosły,
Żeby wojska, lub przez most, lub łodzią i wiosły,
Na drugą stronę Dniestru wcześnie przeprawować,
Zamek chocimski zmocnić i chlebem spiżować593.
I Kozacy znać dają, że ich zaporohy
Nie puszczą, dokąd naszy nie wnidą w Wołochy.
Tak sobie sztuczny594 naród na umyśle dumał:
Nużby się jako Turczyn z Polaki pokumał,