Aż kędy cicha Wisła, krom101 szumu, krom zrzuty102,
W bałtyckich porciech103 stawia ładowane szkuty104.
Ale Bóg, który tego świata podkomorzym105,
Jednym się nam rozkazał kontentować106 morzem;
Drugie dał Turkom, gdzie się Jupiter stał wołem
(I godzien stać, taki bóg z bydłem pod okołem107),
Żeby na dużym karku piękną dziewkę onę,
Mógł przepławić na czwartą tego świata stronę,
Której skoro subtelną dotknęła się stopą,
Natychmiast jej przezwiskiem nazwana Europą.