Skoro trąba wesołym ogłosi to echem,
Do mostu się co żywo pobiera z pospiechem.
Ten jęczy pod ciężarem; Dniestr się z jadu637 pieni,
Wstydzi się okolicznych gór i swych kamieni.
Już się był Lubomirski w Wołoszech rozgościł;
Nie czekając, rychło Dniestr magister pomościł,
Zbiwszy drzewo na glenie638, którego przystawił
Po wodzie Chodorowski, pułki swe przeprawił.
Więc nim się wszytko wojsko do obozu zgarnie,
W żywność się sobi639, rad by założył spiżarnie,