Tak wspaniale odymał nasze białozory664
Wolny zefir, że znaczne były ich humory.
Jęczy ziemia gęstymi ubita kopyty,
Czujący krwie cecorskiej mściciele Lechity,
Że krótkiego tryumiu omylnej nadzieje
Przypłaci, gdy się swych krwią mieszkańców obleje,
A na nowe pogaństwa bezecnego groby
Bierny665 gardziel i zgniłe gotuje wątroby.
Krzyczą wesołe konie w rzędy, w kity, w forgi666
Ustrzępione, z wiatrami mieszają swe gorgi667;