Pod nogami koń dzielny i według podoby677,

Który do przyrodzonej chodzy678 i ozdoby,

Widząc, że złotem gore i co ma za jeźdźca,

Stać spokojnie nie może, lecz na miejsce z miejsca

Stąpa, wysmuknionej go szukający nodze,

Rzuca wodza i munsztuk upieniony głodze679.

Tak Ksantus pod Achillem, Cillar pod Kastorem,

Ten kiedy szedł na Sfery680, tamten gdy Hektorem

Rozgniewany zwycięzca obciążywszy osi,

Butny jedzie: raz igra, drugi się komosi681.