Kiedy Skinder z Żółkiewskim traktuje u Busze,

Przedawszy się, do naszych obozów przykłusze.

I ten się dał znać Moskwie, gdy pod Władysławem

Swoję wodził chorągiew, lubo w polu krwawem,

Lubo przy szarym świetle nocnej chodząc gwiazdy,

I szturmy, i odważne odprawiał podjazdy.

Teraz od Jass wróciwszy prawie jak na dobie

Przyprowadzi języka, znajomego sobie,

Jeszcze gdy Turkom służył. Wołoszyn był hoży720,

Ten pytany porządnie hetmanom przełoży,