Pieszczota nieszczęśliwa kominem a miechy.

Pycha, zbytki i wszytkie cielesne uciechy;

W tym węglu, nie będzie-li od rozumu wstrętu,

Zmięknie, choćby z twardego serce diamentu.

Co siły Samsonowi bierze, co go ślepi?

Żądza miłości, skoro w piersi mu się wrzepi.

Co miecz Achillesowi, kobzaż wzięła z ręku?

Żądza miłości winna, że pilnował brzęku,

Kiedy się drudzy bili; dopiero ją zwładał,

Skoro w bitwie swojego Patrokla postradał.