I duchem rzekł prorockim: bowiem prawie w te dni
Wpadli byli do matnie Zaporowcy średni,
Między ordy a Turki, z której ledwie toni
Wybrnął Brodawka, skoro kilkuset uroni.
Jeszcze hetman nie doma743, jeszcze robi głową,
Co by czynić z tą zwłoką miał Władysławową;
Nuż orda przewąchawszy, i z tyłu, i w oczy
Z wojskiem go na złym miejscu, broń Boże, oskoczy,
Że ani on przejść do nas nie będzie mógł, ani
My go ratować; przeto do niego wysłani