Siedzisz jak mysz na pudle, i w piciu, i w jedle

Skromny, a koń gotowy zawsze stoi w siedle,

Przysięgę, że nie gonić; do domu myśl tąży785!

Nie piękniej-że tysiąckroć, gdyby był chorąży

Stał za tobą, żołnierzów otoczon szeregiem?

A ty, coś Bogu winien przyrodzonym biegiem,

W oczach pańskich oddawał, farbujący karki

Ostrą szablą poganom. Żadneć by jarmarki

Takiego specyjału, choćbyś wszytkie fraszki

Zakupił, objechawszy Paryż i Damaszki,