Sam namiot, między sobą, twój widząc rozpięty,

Dosyć będą przynuki826 mieli i ponęty

Do czynu Marsowego: bo skąd wszytkie wiszą,

Tym też wszyscy nadzieje obumarłe wskrzeszą,

Śmierć się w żywot obraca; połowicę bólu

Tracą rany przy swoim otrzymane królu,

Więc proszą i po stokroć, aby w tym teatrze

Wiecznej swej sławy stanął, nim poganin natrze;

Nim Mahomet niewdzięcznym hałła zabrzmi echem

Po ziemi, która świeżo kwitnęła pod Lechem.