Co, że mówić nie może, świadczy inkaustem

W liście do Chodkiewicza; lecz nie z takim gustem,

Jakiego były godne, ich przyjęte głosy.

Wszyscy sowę zadęli837, powiesili nosy,

Wszytkim jak dał po uchu, jak psi zjedli krupy:

Luboś z jednym chciał mówić, luboś wszedł do kupy,

Smutne wojsko; bo skoro wrony poczną krakać

Na kogo, to i sroki; że się chciało płakać,

Widząc tak opieszałych z onego ferworu838.

Najwięcej nowin podczas wojny, podczas moru,