Dawna pieje przypowieść; z tejże dziś przyczyny

Przyszedł obóz do takiej na sercach ruiny.

Z tej stroskany Chodkiewicz ledwo nie rozpacza,

Wieść, ale z niepewnego wyszła powiedacza,

Że wojsko Zaporowskie, na wszytkę potęgę

Padszy turecką, w drodze straszną wzięło cięgę;

Że z gruntu padło śniatem839 do jednej płci męskiej,

Ani mógł wyniść poseł tak haniebnej klęski.

Wszyscy się turbowali tak żałosną sprawą,

Jakoby im od ciała rękę odciął prawą.