Przeto kawalerowie, nie w jednym mi sęku

Z rozumu i z walecznych zaleceni ręku,

Proszę i rozkazuję; z tego mnie rosołu843

Pewnym wyjmcie językiem i z wojskiem pospołu;

Chciejcie mnie awizować o tamtej fortunie!

Tu się na podjazd Liszka z Kuliczkowskim sunie;

Aleć nie o Kozakach z pierwszego noclegu,

O sobie oznajmują, że na samym brzegu

Prutowym niezliczona orda ich osaczy;

Nie ratuje-li, że ich hetman nie obaczy.