Przydadzą844, co strach każe; bo w takim rozterku

Oczy wielkie i język bywa bez usterku.

Nowa troska; co gorsza, że potwierdza staréj.

Kiedy mamy tak blisko Turki i Tatary,

Gdzieżby sobie Kozaków zostawili w tyle,

Kiedy by ich nie znieśli? Jakoby po żyle845

Uparał Chodkiewicza; idą przezeń mory

W okrutnym rozerwaniu; dość słaby i chory.

Liszkę trzeba ratować, kogo posłać po nię?

Jeśli garść małą, pewnie i z Liszką utonie;