— Jeżeli pośle więcej, szkoda wojska dwoić.

W czym jeszcze się nie może cale846 uspokoić,

Gdy Liszka Prut przemknąwszy wykradnie się polmi

I od pieczy smutnego hetmana uwolni,

Którego barziej strata Kozaków zasmuca.

Jednak ostatniej jeszcze nadzieje nie rzuca,

Nie da się trosce w potuł847, choć go w serce bodzie,

I w różnej trzyma czoło od serca swobodzie.

Potem wojennej sprasza do sekretu rady;

Ukazuje, jako w tym błąd się stał szkarady,