Że Kozacy bez wodza, [bez] głowy, samopas

Tłukąc się, razem padli pogaństwu na opas,

Z czym acz jeszcze chromego848 oczekuje, ale

Rzadkoż się złe nowiny, rzadko mienią849 żale!

Serce wojsku upadło, nie masz królewicza.

Gdy tak swoje Chodkiewicz kłopoty wylicza,

Dają znać posłuchowie850, że wzburzone prochy

Czy Tatary, czy zbójce wydają Wołochy.

Larmo851 zatem otrąbią i gotowość każą,

Lecz gdy się bliżej one tumany pokażą,