Bisurmańskich taborów, a za każdym krokiem
Szturmować i z onym się pasować obłokiem;
Bo skoro Osman na nich padnie z niedobaczka853,
Witaj, rzecze, nie brodząc do wieczerzy kaczka854!
Rozumie, że ich połknie i już pierwsze koty,
K’woli dalszej fortunie wyrzuca za płoty.
Tryumfujesz, Osmanie, nie widziawszy trupa,
Ano się często wstydzi, kto przed skokiem hupa855;
Jakbyś już na wygraną trzymał przywileje!
Częstoż gęsto, skutek swe omyla nadzieje.