Biednego ognia składać nie śmieli kucharze.

Nie zdało-ć się to starszym, ale z tak porywczym

Trudno co radzić panem, bo ich nigdy ni w czym

Nie słucha, za swą dumą idąc i uporem.

Zawsze drwi; zawsze się mści swych drew924 z nich nad którem.

I teraz, acz to wszyscy dobrze widzą, że by

Ledwo tak uszło w łowy iść, nie do potrzeby925

(Ale kędy mus rządzi, trudno być ostrożnym),

Nie zrozumiawszy miejsca, w odzieniu podróżném,

Nie miawszy słońca, wiatru, nie miawszy fortelu926,