Wodę mieli, Podole dzisia i Lwów miną,

I nie pierwej ustąpią, aż kupiwszy złota,

Nim się im wykupimy, o wieczna sromota996!

Już im Krym Ukrainą, nad Bohem Nahaje;

Już nawet i meczety tamte widzą kraje;

Wolno im jako braciej, a my na to śpimy;

Najdziem jeszcze, czym się im ten rok okupimy,

Choć też będą w Haliczu zimować i w Bełzie.

Ale-ć mię zniosło pióro, omoczone we łzie

Orła białopiórego, gdy przeszłe ozdoby