A skoro hasło Jezus po wojsku zadzwoni,

Nie szczędząc bisurmańskiej nikczemnej posoki,

Odbierzmy należyte szablom swym obroki.

Jeżeli się kto boi, jeśli ufa w nogi,

Niech patrzy na bystry Dniestr, tatarskie załogi1076,

O czym wątpię, a mężnym bohatyrska cnota

Niechaj do wiecznej sławy pootwiera wrota.

A ty, o wielki Boże! który jednym słowem

Wodzisz wojsk miliony, przeto obozowem

Panem się słusznie zowiesz; ty sadzasz na trony,