Choć się każdy do onej potrzeby napiera.
Ufa mężnym Kozakom, z Sajdacznym się znosi1086,
Gotów mu dać posiłek, jeżeli oń prosi.
Dopieroż się sam z swymi sunie eleary1087,
Szyku nie rozrywając, i razem w janczary,
Razem w jezdę uderzy, razem każe z boku
Z ich zasadzek piechocie w pole pomknąć kroku.
Tak kiedy się gra w tamtej bogaci zabawce,
Przybywa i z tej strony, i z owej na stawce,
Choć Turków po tysiącu, naszych tylko po stu,