Za odwagi nagroda czeka zasłużona.

Naszym serca przybyło; poganie się trwożą,

Że nas wczora mniej było, wżdy za łaską bożą

Wzięli słusznie po karku, a swoją posoką

I gęstym trupem pola przyległe powloką.

Dwojaka przeto radość Chodkiewicza ruszy:

Jedna, że się w pogańskiej krwi pierwszy ujuszy

I zrazi z fantazyi Osmana ubrdanéj;

Druga, że wszedł królewic w obóz pożądany.

Toż co było pociechy, co armaty w wale,