Snują się powietrznymi proporce obroty.
Po nich idą pancerni; po pancernych, w sforze
Z dragony, w świetnej łosiej rajtaryja skórze.
Toż piechota, żelazną głowy kryta blachą;
Ale jej część niemała została pod Brahą,
Gdzie tabor i armaty większa połowica
W okopach z rozkazania stała królewica.
Który skoro wszedł w obóz, skoro mu rozbito
Namioty, serca naszym przybyło sowito,
Gdy widzą między sobą, z czyjego ich łona