Lecz i Moskwicin krnąbrny, choć sto razy bity,

Przeszkadzał Stefanowi takie propozyty173:

Co się z nim dziś pojednał, co się z nim sprzyjaźnił,

Zaś go jutro pogniewał i na się rozdrażnił.

Więc samą utwierdzone przez czas tak niemały

Starożytością, one dotąd pakta trwały,

Aż przez skryte skałuby174 i tajemne dziurki

Między mężne Polaki a nadęte Turki

Straszny się wojny krwawej nagle ogień wzniecił,

Który świat od zachodu do wschodu oświecił.