Dawszy zatem carskiemu pokłon majestatu,
Do swoich się namiotów rozchodzą z senatu.
A już świat nocą czerniał; bo oddawszy zorzy
Klucz zachodowy, w morzu słońce się zanurzy1242.
I ziemia, co dopiero strasznym grzmiała zgrzytem,
Jako makiem zasuta1243, spi pod cichym cytem1244.
Nie spi stary Chodkiewicz, nie spi Osman młody,
Jeden myśli o drugim; o ludzkie zawody!
O próżność! Choćbyś Tatry nieprzebyte ruszał,
Choćbyś morze szerokie do gruntu osuszał,