Skąd jako był wesołym, jawnie to pokaże

Osman, gdy zaraz wojsku w pole ciągnąć każe.

Więc jeszcze rosa nie schła, jeszcze się mgły szare

Nad Dniestrem piętrzą, jeszcze i słońce nie jare,

Kiedy sto dział burzących cale niespodzianie

Kozakom Zaporowskim tuż nad głową stanie.

Sypie się z gór pogaństwo straszliwymi wały1260;

Rzekłbyś, że się ruszyły okoliczne skały;

Krzyczą, wrzeszczą szkaradzie1261, że w onym bałuchu1262

I my, i oni zgoła postradali słuchu.