Wszyscy zaraz na to się zezwolili razem,

Że takie sny jawnym są tryumfu obrazem.

Wielkie drzewo, co miasto1254 ptaków lągnie ryby,

Nie trzeba wątpić o tym, Dniestr jest bez pochyby1255;

Polak orłem, którego rosą swojej siły

Bodaj tu ottomańskie księżyce zgubiły!

A ty, wielki monarcho, takich gron jagody,

Które śmieją twej ziemie zaraszczać1256 ogrody,

Ostrym ściśniesz bułatem1257 i swego się soku

W czarnym giaur1258 nasyci awernowym1259 mroku.