Już umilknęły działa, już nie ryczą smocy1299,

Kiedy tyran zajadły wszytkie wywrze mocy,

Żeby obóz kozacki, ze czterech stron prawie1300

Obegnawszy, w tak strasznej wziąć go mógł kurzawie.

Dopieroż Turcy wałem ruszą z góry ku nam,

Tusząc, że się Kozacy, tak gęstym piorunom

Oprzeć nie mogąc, albo zginęli do nogi,

Albo swoich taborów opuścili progi;

Choć, jako się wspomniało, nie bez bożej łaski,

Jeden tylko Wasili zabit w one trzaski.