Gdy sromotnie przed chłopstwem i naszymi ciury,

Przez swoich się namiotów wywracali sznury,

I by ich nie ciemna noc zachowała w mroku,

Trudno by się wysiedzieć mieli i w tłomoku.

Tak duma smutny Osman i nie zmruży oka

Całą noc; wstyd go srodze, że spadł z tak wysoka,

Gdzie serca niesytego wyniosły go buje1329.

A już dniowi ciemna noc świata ustępuje.

Skoro ją z nieba słońce promieniste spłasza,

Chodkiewicz też kolegów do rady zaprasza,