Tak rozumiał Chodkiewicz, ale na to zgody
Nie było, żeby Polskę w niepewne zawody
I jej zdrowie, jakoby gołego na zyzie1335,
Stawiać na niestatecznej fortuny decyzie1336.
Czego żałować możesz, a poprawić wiecznie
Nie możesz, na wątpliwy los nie każ bezpiecznie.
Na to jednak zezwolą, żeby ci, co w Brasze
Na załodze1337 leżeli, weszli w szańce nasze;
Drudzy radzili w nocy, kiedy spią poganie,
Wywieść wojsko z obozu i uderzyć na nie;