Ani tam straż, ani tam posłuch1338 chodzi w pole,
Tak bezpieczni w obozie, jako i w Stambole,
W liczbie wielkiej ufają, trzymając to o niéj,
Że ich i w nocy samym pozorem obroni;
Więc nim się ci obaczą, nim ze snu rozmarzną1339,
Naszy ich jak baranów nakolą i narzną,
Ani się będą mogli skupić ani sprawić1340
Ani w cieśni gotowym Polakom zastawić.
Ciemny ich mrok i nagły strach porazi, bo się
I we dnie, nie rzkąc1341 w nocy, nie znają po głosie;