Turcy, Grecy, Arabi i Murzyni czarni

Różnym mówią językiem; chybaż przy latarni

Będą się poznawali, a skoro ta zgasła,

I z twarzy się nie będą mogli znać, i z hasła.

W janczarach ich potęga zawisnęła, i ci,

Dosyć ich mało było, na poły wybici.

Dzida pieszo nie służy; nie dosiędą koni;

Czy by siodła, czy suknie wprzód macać, czy broni?

Co wiedzieć, gdzie się udać wypadszy z pościele,

Trudno poznać, gdzie swoi, gdzie nieprzyjaciele;