Więc pod górą, na której zamek stoi stary

Chocimski, ubożuchne rozbiją kotary1356,

Czekający o wodzie i suchara skórze

Dekretu, jaki o nich napisano w górze;

Bo dla1357 ubóstwa, które zwykło cnocie wadzić1358,

Nie mogli się nikędy do miasta wprowadzić.

Ktoś, ale nie możono dopytać się, kto by

Był tym ktosiem, chociaż go wszelkimi sposoby

Szukano, człek bezbożny i zdrajca wierutny,

Głos po naszym obozie rozsiał tak okrutny,