Pełno krwie, pełno wszędy konających stęku.

Godna robota wierę1375 chrześcijańskich ręku!

Na koniec się w posoce uszargawszy po pas,

Zostawują trupy psom i krukom na opas,

Zrabują, co tylko jest, i pełni korzyści

Wracają, jakby Turka znieśli, chłopi czyści!

Rzecz tak haniebną skoro Lubomirski słyszy,

Wszytkim milczeć rozkaże i chce to mieć w ciszy;

Niechaj Chodkiewicz sprawy tak szkaradej1376 nie wie,

Gdyż by na miejscu umarł bez wątpienia w gniewie