W oczach ojców i matek, albo na umarłem

Ich ciele postradały czystości i z garłem.

Tak więc owca, gdy do psa przed wilkiem uciecze,

Na myśl jej to nie padnie, że się i pies wściecze;

Tak bojąc się nieboga wilków i niedźwiedzi,

W garło śmierci i swojej wlazła samojedzi1374.

Oddzierano od piersi niemowiątka ssące

I bez wszelkiej litości, na co matki drżące

Z okrutnym serca bolem poglądać musiały,

W drobne kęsy o twarde roztrącono skały.