I Turczyn na Kozaki, i Polak na Ordy

Za pierwszą okazyją wecowali199 kordy:

Żeby ich w ichże gniazdach i w własnym popiele

Jako szkodliwe wyrżnąć do korzenia ziele.

Turków to osobliwie korciło bez miary,

Gdy naszy porażali na nogę Tatary,

Naród udzielny200, bitny, który dotąd głosem

Wolnym pana obierał, a im ci pod nosem

Bez wszelkiej pomsty kurzą, co Dniepru porohy

Osiedli, wzgardzonego pospólstwa motłochy.