Skąd nie pierwej w Ojczyźnie swoje zaległ groby,

Aż pompie tryumfalnej przyczynił ozdoby

Okrutnym bisurmanom, którzy już grzebienie

Stawiają206: już im polskie imię w lekkiej cenie,

Którego im większy strach przedtem mieli w oczu,

Tym durniejszy, jako koń, gdy zbędzie poboczu207.

Ani już kupcom wolno w ich postać kolei;

Nie mogą się w chwyconej ukoić nadziei,

Że ścianę208, od której ich przestrzegały wróżki,

Swemu Mahometowi porąbią w podnóżki.