Drudzy chlipią z paszczeki posokę1466 gorącą.

Toż gdy przyjdą do ręcznej ci i owi broni,

Polak rany zadaje, Turczyn tylko dzwoni

Po zbrojach hartowanych i trzeba mu miejsca

Pierwej szukać, żeby mógł ukrwawić żeleźca1467,

A nasz gdzie tnie, tam rana; gdzie pchnie, dziura w ciele;

W łeb, w pierś, w brzuch, gdzie się nada, rąbią, kolą śmiele:

Tak okropnym i Turcy i naszy widziadłem1468,

Między młotem a między zostając kowadłem.

Co na to z dalszych szyków patrzali i z wału,