Już ledwo w drugim dusza rusza się pomału;
Raz bledną, drugi płoną; raz nadzieja, drugi
Strach im serca okrutny w ciasne wprawia fugi1469.
Turcy liczbie i ludzi ufają wyboru;
Ciż by mieli sromotę dziś uczynić wczoru1470,
Czoło wojska całego, którym świeżą skronie
Kwitnęły wiktoryją? Nie boją się o nie.
Naszy zaś garść swych widząc w zastępie tak srogiém
Samym się tylko cieszą1471 miłosiernym Bogiem,
Który w słabości moc swą pokazuje zwykle,