Poznawali przy świecach, brali w prześcieradła

Swych Turcy kawalerów, na wozy przykryte

Kładąc trupów okrzepłych tułowy pobite.

Lecz i naszych beze krwie nie potka wygrana:

Tameśmy połockiego zbyli kasztelana,

Tam nam śmierć Zienowicza ozionęła, kędy

Pogańskie mieszał szyki, gęste targał rzędy,

I przodując Pogoni litewskiego księstwa,

Kędy największa wrzała bisurmanów gęstwa,

Tam się mężną darł ręką, patrząc na przykłady