Opatrzywszy, umiera wiecznym jęty mrokiem.

Nie umiera; nie w wiecznym śmierć go mroku kryje;

Nie da mu cnota umrzeć, która wiecznie żyje!

Sześć z swej roty Chodkiewicz towarzyszów traci,

Ale mu to najbardziej serce tarapaci1502

Że znak1503 jego, szczęśliwie z okazyj tak wielu

Wyniesiony, dziś został przy nieprzyjacielu,

Jankowski był chorążym, z którym szkapa w huku

Wziąwszy na kieł1504, ni jeźdźca słucha, ni munsztuku1505.

Skoro pana w najgorsze labirynty wprawi,