Nabożnie chrześcijański świat ten dzień obchodzi.

Tedy jako się słońce nad ziemią rozszerzy,

Co żywo do modlitwy, wszyscy do pacierzy.

Wszyscy Bogu oddają przyrzeczone śluby,

Że hardemu pogaństwu ze łba strącił czuby,

Że tą garścią chrześcijan pokazał tak lichą,

Co może zastępami nad turecką pychą.

Z twarzy wesół Chodkiewicz, choć mu serce żali

Chorągiew, której wczora poganie dostali.

Wolałby sam paść trupem i sto razy ginąć,